Biznes to partnerstwo i relacje.
Dlaczego Klienci zostają ze mną na lata?
Nie opieram projektów na page builderach i losowym zestawie 30 pluginów. Korzystam z własnych komponentów, własnych modułów i sprawdzonego kodu – bo wiem, że za rok to Ty będziesz to rozwijać, a nie zaczynać od nowa. Dlatego też Klienci ze mną zostają i wracają po 3 stronę po latach. Nie dlatego, ze nie działa, tylko dlatego, że teraz technologia poszła do przodu i można wyciągnąć z niej jeszcze więcej.
W branży nie jestem od dziś – zaczynałem, kiedy telefony nie miały kolorowych wyświetlaczy, a androida jeszcze nie było. Dzięki temu, doskonale wiem jak zmienia się rynek i jak szybko i sprawnie się do niego dostosować – tak aby wyprzedzać konkurencje, a nie ciągle ją gonić.
Biznes to partnerstwo i relacje. Współpracując ze mną, po drugiej stronie rozmawiasz z kimś, kto od początku wchodzi w Twój biznes, stara się zrozumieć jak działa, jak myślą Twoi Klienci i pomóc Ci zauważyć rzeczy, które nie raz umykają w gorączce dnia codziennego.
01
Własne moduły. Zero zależności.
Większość agencji składa stronę z gotowych klocków – 20 pluginów od 20 różnych autorów, gotowe motywy przerabiane na Twoje kolory, każdy z własnym cyklem aktualizacji i potencjalnym konfliktem. U mniekażda funkcja to własny kod: wiadomo co robi, wiadomo jak naprawić, nikt z zewnątrz nie może jej zepsuć aktualizacją i daję na to pełną gwarancję.
02
17 lat. Dziesiątki branż. Jeden cel.
Przez 17 lat pracowałem z firmami z branży deweloperskiej, NGO, e-commerce, usług B2B i wielu innych. Każda branża uczy czegoś nowego o tym, jak ludzie podejmują decyzje zakupowe. To doświadczenie przekłada się bezpośrednio na to, jak projektuję strony i aplikacje – bo wiem co działa, a co tylko ładnie wygląda.
03
Skalowalność od dnia zero
Strona zrobiona na skróty kosztuje podwójnie – raz teraz, raz gdy trzeba ją przepisać gdy firma urośnie. Architektura każdego projektu zakłada że za rok będziesz chciał więcej: kolejny język, sklep, integrację z ERP. Rozbudowujesz bez przepisywania fundamentów. Bo fundament to podstawa, zawsze.
04
Design, który sprzedaje
Ładna strona, która nie sprzedaje, to tylko drogi plakat. Każda decyzja wizualna – układ sekcji, kolor przycisku, kolejność treści – ma jeden cel: przeprowadzić odwiedzającego od pierwszego spojrzenia do kontaktu lub zakupu. Design jako narzędzie, nie dekoracja.
05
Mówię wprost - i to jest przewaga
Większość agencji potakuje i dostarcza to co klient opisał. Ja wolę pokazać gdzie leży prawdziwy problem – bo często słaby punkt strony to nie wygląd, lecz to że mówi o firmie zamiast do klienta. Zamieniam te słabe punkty w argumenty sprzedażowe. Efekt to strona, która pracuje na Twój wynik, nie na portfolio agencji.
06
Ruch który trafia do celu - nie sieć rzucana na ślepo
Otwieram przedsiębiorcom oczy na to, że strona internetowa to nie billboard – to kanał generowania klientów. Nie chodzi o jak najwięcej wejść, chodzi o właściwych ludzi we właściwym momencie. Buduję strony i treści skierowane do konkretnej osoby z konkretnym problemem i ta osoba ma poczuć, że trafiła dokładnie tam gdzie powinna.
07
Partnerstwo, nie transakcja
Nie znikam po oddaniu projektu. Klienci wracają po kolejne wdrożenia – bo wiedzą że rozumiem ich biznes i mówię im rzeczy, których inne agencje mówić się boją. Długofalowa relacja zamiast jednorazowej usługi. I umiejętność słuchania o Twoim biznesie.